Tak się skończyło... :)
Ale zacznijmy od początku :)
Nowa formuła farby, którą farbowałam włosy w zeszłym miesiącu :) Różni się ona od swojej poprzedniczki składem oraz zawartością opakowania. Zamiast kilku saszetek jest jedna buteleczka i tubka z kremem koloryzującym :)
Włosy przygotowane do farbowania :)
Po nałożeniu mieszanki odczekałam 40min. po czym ją zmyłam :)
(Im dłuższe włosy tym trudniej farbuje mi się je samodzielnie.. chyba czas poszukać kogoś do pomocy :)
Efekty :)
Na żywo włosy nie są białe ani szare :) Mają ładny odcień chłodnego blondu :) Jutro postaram się dodać zdjęcie w ich rzeczywistym kolorze :)
