Pokazywanie postów oznaczonych etykietą clinique. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą clinique. Pokaż wszystkie posty

sobota, 21 lipca 2012

Różane policzki :)

Róż na policzkach jest jednym ze stałych elementów mojego codziennego makijażu. W dzisiejszej recenzji pojawi się róż firmy Clinique, którego dostałam od cioci, której delikatny kolor się nie spodobał :) 













Blushing Blush Powder Blush

Opakowanie :
Róż na pierwszy rzut oka wygląda bardzo elegancko. Nie polecam jednak nosić go luzem w torebce, ponieważ przednia szybka lubi się ścierać. 

Kolor :
Moim zdaniem jest idealny. Niestety dla niektórych
może okazać się zbyt delikatny. Osobiście nie lubię
buraczkowych policzków, dlatego ten kolor mnie zadawala.
Jego odcień to numer 110 :) Zawiera połyskujące drobinki.

Trwałość :
Nakładam go na puder czasami również firmy Clinique, ale częściej na mój ulubiony puder firmy Rimmel. Nie ściera się oraz nie ma potrzeby dokonywania poprawek w ciągu dnia.

Wydajność :
Róż ten mam już kilka miesięcy i nie widać zużycia. Uwielbiam 
takie wydajne kosmetyki.

Minusy :
Jest to zdecydowanie jego cena. Nie lubię kupować drogich kosmetyków, ponieważ często wprowadzam zmiany.

Moja opinia :
Z racji, że był to prezent kosmetyk spełnia wszystkie moje wymagania. Dodatkowo ma to co lubię czyli drobinki, które ślicznie w słońcu połyskują :)