Jak widać po ostatnim farbowaniu Garnierm Olia, mój odrost zrudział. Dziwie się sobie, że wytrzymałam bez żadnych dodatkowych farbowań :) Na pomoc jak zawsze przyszedł mi Garnier :)
Odrost prezentował się następująco :
Po farbowaniu (wybaczcie za średnie kolory zdjęć, ale robiłam je przy słabym oświetleniu) :
Jestem bardzo zadowolona z efektu :) Jak widać warto jest korzystać ze swoich ulubionych farb :)Aktualnie zastanawiam się nad użyciem nowej farby Garniera :)
