wtorek, 30 lipca 2013

Pudry matujące - kolejne zestawienie :)

1. Kobo Professional, Matt Powder

Mój ulubieniec z ostatniego miesiąca :)

+ cena (w promocji 10zł)
+ eleganckie opakowanie z lusterkiem
+ matuje na dłuższy czas
+ bardzo ładny, kokosowy zapach
+ nie zapycha
+ kolor idealnie się wtapia


- brak gąbeczki,puszka do aplikacji


2. Sensique, Matt Finish Powder


Stosowany jako dopełnienie pudru z Kobo, żeby nadał lekko opalony kolor :)

+ cena (w promocji 5zł)
+ nie zapycha
+ matuje
+ bardzo wydajny (stosuję go już dłuższy czas)
+ trwały
+ dobrze matuje


- odcień 03 mieszam z innymi pudrami, ponieważ solo ma specyficzny ciepły odcień
- kiepskie opakowanie i brak lusterka


3. Miss Sporty, So Matte Perfect Stay Pressed Powder


Pudrowy bubel

+ cena (10zł)
+ lusterko

- odcień 002 jest dla mnie za ciemny nawet latem, kiedy jestem opalona na twarzy
 - opakowanie mimo lusterka jest mało wygodne i plastikowe
- widoczny na twarzy
- po nałożeniu ciemnieje
- nie matuje

21 komentarzy:

  1. no to muszę się wybrać po ten Kobo :)

    OdpowiedzUsuń
  2. miss sporty jak dla mnie wogole ma tragiczne pudry jak i korektory. i fluidy takze!

    OdpowiedzUsuń
  3. kurcze mam jeszcze 2 pudry do zużycia - nie mam kaski na razie na nowy a mam jeden inny wydatek taki a'la Beauty Blender z Natury właśnie :D może w następnym miesiącu :D :D a powiedziałam że musze się wybrać ale dodaję że jak skończę te 2 - dopisuję do listy must have :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapraszam na blog poświęcony diecie bez mąki, jej wpływie na nasz organizm i 'spustoszeniu' jakie powoduje nadmierne spożycie glutenu!

    http://bezmaki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. ja nie potrzebuje matu, dlatego od lat uwiebiam cream puff :)

    OdpowiedzUsuń
  6. na Kobosia może bym się skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo lubię ten z kobo:) ale lubi się otwierac w torebce i kruszyc ehh:D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja pudru z Sensique używam od lat i dla mnie jest najlepszy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gdzie można znaleźć pudry Kobo? :)

    OdpowiedzUsuń
  10. mam ten z miss sporty ale to kupilam go rpzez pomylke bo jest mega za ciemny i go nie uzywam :D

    OdpowiedzUsuń
  11. czyli wygląda na to że KOBO króluje, ja narazie nie używam żadnych pudrów/podkładów daje skórze odpocząć na wakacje;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam właśnie ten ostatni puder z Miss sporty i zastanawiałam się jak to możliwe, że tak mocno ciemnieje na twarzy? ;/

    OdpowiedzUsuń
  13. Puder Kobo ostatnio oglądałam - teraz żałuję, że nie kupiłam :-) Cena nie jest wygórowana, a jeśli dodatkowo jest rzeczywiście taki fajny, to muszę chyba wrócić po niego :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajny post, i zaraz łatwiej podjąć decyzję który kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  15. miss sporty ogólnie ma słabe pudry, fluidy... Kiedyś się właśnie już tak przejechałam na tej firmie. Za to lakiery mają fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Tak, tylko, że to troszkę stary post ;>. Na początku podobał mi się efekt jaki dała Olia, ale teraz wiem, że bym jej więcej nie użyła. Już jakiś czas zbieram się do napisania o tym posta. Odrosty po 3 tygodniach zrobiły się żółte i trudno ich mi się ich było pozbyć. Wróciłam do garnier sensation i jestem w dalszym ciągu zadowolona jej efektem jak wcześniej ;>. Teraz poleciłabym ci CS :>

    OdpowiedzUsuń
  17. ooo ja mam jeszcze zapas pudru- ale wpis fajny i przydatny:)

    OdpowiedzUsuń
  18. nie miałam ani jednego z nich ;)
    mam swoje ulubione i wracam do nich ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. mam tylko ten z kobo;D i jest ok;)

    OdpowiedzUsuń